sobota, 27 grudnia 2014

Od Hao c.d. Taigi

 To był gdzieś tak już mój czwarty dzień w nowej szkole. Zdążyłem poznać nieco osób i ogarnąć mniej więcej gdzie jaka sala lekcyjna jest, no czasem jeszcze zdarzały się drobne wpadki na przykład wychodząc podczas biologii do łazienki wracałem przez pomyłkę do klasy od historii, która była obok .__.
Hm... Dzisiaj była z tego co kojarzę chyba środa, albo może jednak czwartek... Tak to niestety jest jak się nawet nie chce zerkać rano na kalendarz, który zapewne i tak jest nieco przestarzały.
 ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pierwsze osoby zaczęły po woli wychodzić ze szkoły, było po siódmej godzinie lekcyjnej. Jedni wracali do swoich domów, które był niedaleko, a inni szli do internatu, który znajdował się zaraz obok, można powiedzieć, że wręcz połączony z całym liceum.
 Kiedy sam już wziąłem plecak i chciałem wyjść nagle "baam" oczywiście musiałem sobie narobić problemów... Jako, że nie umiem otwierać normalnie drzwi tylko od razu na całą szerokość to przez przypadek uderzyłem z nich jakąś dziewczynę. "No brawo głupku..." - wymamrotałem sobie w myślach.
- Uważaj - warknęła ciemnowłosa trzymając się teraz za nos.
 No trzeba było przyznać, że w ładnym odcieniu miała oczy ^^
- Yhm, przepraszam... - podkuliłem odruchowo lekko ogon. - Nic ci nie jest? - dodałem po chwili.
- Na twoje szczęście raczej nie - mruknęła już najwidoczniej nieco negatywnie do mnie nastawiona.
 Taa... Raczej nie należałem do osób, które robiły tak zwane dobre pierwsze wrażenia. A przynajmniej raczej nie osiągnę tego w ten sposób jak dotychczas, przykładem może być chociażby właśnie taka sytuacja...
- Um... Jestem Hao... - przedstawiłem się krótko.
- Taiga, mógłbyś się trochę przesunąć?
 Dopiero teraz zwróciłem uwagę na bagaże, które miała przy sobie, szybko więc zrobiłem jej przejście.
- Może.. coś pomóc? ^w^ - zapytałem z grzeczności.

Taiga? Yhh coś mi to nie wyszło >,< Jak coś to Hao może odwalać różne głupoty ^o^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz